PrzepisNaBiznes.pl Zarządzanie Hakerskie lekcje zarządzania dla przedsiębiorców

Hakerskie lekcje zarządzania dla przedsiębiorców

AddThis Social Bookmark Button

Biznes firma pomysł na biznesPierwsza i podstawowa lekcja, jaką musi sobie przyswoić każdy haker to: „nie bądź rewolucjonistą”. Hakerzy mają świadomość, że popularne technologie wpływają na wiele ludzkich zachowań: jedne umożliwiają, inne ograniczają, a jeszcze inne całkowicie eliminują. Determinizmowi temu przeciwstawiają się poprzez tak zwane interwencje. Interwencje te mogą polegać na kompromitowaniu dominujących rozwiązań przez wykazywanie istniejących w nich luk, słabości i zagrożeń dla bezpieczeństwa użytkowników.



Hakerzy nie są więc rewolucjonistami, nie walczą z systemem otwarcie, rzucając się na czołgi z butelkami wypełnionymi wyjątkowo podłym bimbrem. Hack to interwencja partyzancka – nie zmienia istoty systemu, a modyfikuje jego zewnętrzne efekty. Techniczna zmiana w systemie, jeśli w ogóle zachodzi, występuje lokalnie i nie jest łatwa do wykrycia standardowymi procedurami np. haker instaluje w jednej budce telefonicznej rozwiązanie dzięki któremu dzwoni za darmo. W dodatku hack może zmienić istniejący wpływ technologii na ludzi – nawet jeśli zostanie wykryty i zlikwidowany, to wiedza o nim pozostaje w społeczności osób zainteresowanych. W taki sposób można odnieść sukces.

Co było pierwsze: jajko czy kura?

Każda nowa technologia – czyli rozwiązanie problemu wymagające zużycia określonych zasobów – jest wprowadzane na rynek z pewnym ryzykiem. Nigdy nie wiadomo z góry które rozwiązania zyskają społeczne uznanie i przyniosą firmie przychody. Dlatego wprowadzenie nowej technologii musi być jak najprostsze: trzeba po prostu przedstawić ją użytkownikom i dążyć do jak najszybszego upowszechnienia (korzystając np. z rozwiązania copyleftu lub odpowiednich strategii marketingowych). Dopiero gdy upowszechni się, zacznie odgrywać determinujący wpływ na sposób w jaki użytkownicy robią pewne rzeczy. Na przykład –upowszechnienie przeglądarki Google zmieniło sposób wyszukiwania informacji i tworzenia stron internetowych. Zmiana taka może być bardzo silna – pewien znany badacz technologii informatycznych przekonywał, że Google przekształca internautów w głupków.

Ogólne rozwiązanie dylematu brzmi więc: najpierw wprowadza się narzędzie, potem dzięki niemu uzyskuje się oczekiwany cel np. zmianę zachowań.

Jeśli więc twoim celem jest jajko na jajecznicę, to narzędziem do jego uzyskania jest kura – kura więc była pierwsza. Jeśli zależy ci na kurze do rosołu, to narzędziem jest jajko – jajko więc było pierwsze.



 

Zarządzanie - artykuły


Wniosek urlopowy