PrzepisNaBiznes.pl Zarządzanie Przedsiębiorcy w literaturze pokazują kiedy wprowadzić zmiany produktowe

Przedsiębiorcy w literaturze pokazują kiedy wprowadzić zmiany produktowe

AddThis Social Bookmark Button

Studia przypadków i historie firm to poczytne kolumny w każdym czasopiśmie biznesowym. Jako czytelnicy z uwagą czytamy o wielomilionowych transakcjach, odważnych decyzjach i twardej ręce dyrektorów i prezesów firm. Jednak efekt praktyczny przeczytania takiego artykułu jest mizerny: rzadko dłużej pamiętamy konkretny przykład lub biznesową decyzję, rzadko przypominamy sobie przeczytane kiedyś historie, gdy sami podejmujemy podobne decyzje w swoich przedsiębiorstwach.



Inaczej jest w przypadku przedsiębiorców opisanych na kartach powieści literackich. Czasem pojawiają się tylko na moment, by podkreślić ekonomiczne warunki akcji utworu. Czasem jednak pełnią w powieściach ważne role, pokazując nie tylko skuteczne lub nieskuteczne sposoby radzenia sobie z kłopotami, ale też emocjonalne przeżycia i koszty z nimi związane.

Jedną z kluczowych umiejętności biznesu jest zmiana produktu lub branży, gdy dotychczasowy kierunek nie przynosi oczekiwanych zysków. Aby to zrobić, konieczne jest przyznanie się przed sobą, że poprzednia decyzja już nie jest warta kontynuacji. Nie jest ona zła sama w sobie. Kiedyś była w porządku. Ale teraz – właśnie teraz – nie warto jej ciągnąć dalej.

O tym jak trudne jest takie stwierdzenie pokazuje historia Hansa Schniera, bohatera powieści „Zwierzenia klowna” Heinricha Bölla. Schnier jest artystą, występuje jako komik i klown w różnych miastach niemieckich. Właśnie opuściła go wieloletnia partnerka, Maria. Związek z nią, podobnie jak odejście z domu i kariera klowna, były dla Hansa formą sprzeciwu wobec własnej rodziny – bardzo bogatej i w czasie II wojny światowej wielbiącej III Rzeszę. Podejrzenie, że Maria znalazła sobie nowego partnera, nie daje Schnierowi spokoju, przez co znacznie opuszcza się w pracy. Pozwala sobie występować na scenie po pijanemu, zadowala się coraz nędzniejszymi lokalami i coraz mniejszymi honorariami. Wreszcie kontaktuje się z matką i bratem, jednak nie chce przyjąć pieniędzy od rodziny, odrzuca też sugestie by przygotował nowy show oparty na pantomimie. Agent artystyczny Schniera, wobec negatywnych recenzji jego występów, doradza mu nawet przerwanie działalności na pół roku. Bezrobotny klown zaczyna cierpieć biedę i wkrótce głoduje. Próby znalezienia jakiegokolwiek zatrudnienia kończą się fiaskiem. Koniec kariery artystycznej Schniera jest przygnębiający: uszminkowany, przy brzdękaniu gitary, śpiewa antypapieskie kuplety na schodach dworca kolejowego, oczekując na datki do kapelusza.



 

Zarządzanie - artykuły


Wniosek urlopowy