PrzepisNaBiznes.pl Artykuły, wywiady Franczyza - nie ma łatwiejszej drogi do sukcesu

Franczyza - nie ma łatwiejszej drogi do sukcesu

AddThis Social Bookmark Button
Pomysł na biznes, pomysły na biznes

Franczyza naprawdę nie gryzie i nie jest straszna. Przekonało się o tym zbyt wiele osób, żeby wciąż podtrzymywać ten mit. Franczyza jest biznesem tak jak każdy inny – trzeba mieć smykałkę przedsiębiorczości. Tyle że w przeciwieństwie do własnej oryginalnej koncepcji podbicia świata, franczyza redukuje ryzyko rozpoczęcia działalności.



Nie musisz żmudnie tworzyć koncepcji marketingowej, metodologii produkcji i systemu obsługi klientów. Wszystko to dostajesz na dzień dobry. W zasadzie musisz przysiąść jedynie do analizy rynku, żeby nie okazało się, że w twojej okolicy funkcjonuje 10 podobnych firm i wszystkie ledwo wiążą koniec z końcem (a rok temu istniało takich firm 50 i 40 zbankrutowało).

Przyjrzyjmy się kilku przykładom osób, które zdecydowały się na rozwinięcie biznesu w oparciu o model franczyzy. Przykłady odnoszą się do Wielkiej Brytanii.

Neil Newman, z wykształcenia hydraulik, w ciągu 18 miesięcy od momentu rozpoczęcia działalności w sieci Drain Doctor w Exeter osiągnął obroty rzędu 264 tysięcy funtów. Uważa, że sukces zawdzięcza ścisłemu stosowaniu się do zasad wprowadzonych przez franczyzodawcę. „Zacząłem działać zgodnie z systemem Drain Doctor i to działa”, mówi. „Ktoś inny, kto był ze mną na szkoleniu, nie działał zgodnie z nim i w końcu zrezygnował z franczyzy”. Drain Doctor jest największym pogotowiem hydraulicznym w kraju i w branży. Firma zapracowała na tę opinię, oferując warte polecenia usługi, do wykonania których klienci często nie chcieli zatrudniać przypadkowego hydraulika. „Wielu ludzi boi się wzywać hydraulika czy jakiegokolwiek innego fachowca z branży konstrukcyjnej, ponieważ w telewizji widzieli straszne historie na ich temat”, mówi Neil. „To bardzo przykre być ofiarą kiepskiego warsztatu innych, ale Drain Doctor wyrobił sobie doskonałą reputację, zdobywając lojalność i zaufanie klientów. Dzięki wprowadzeniu całodobowego serwisu, bez dodatkowych opłat za dojazd czy pracę w nietypowych godzinach, dajemy klientom pewność, że nie zedrzemy z nich skóry. Nasze samochody i ubrania robocze nadają nam profesjonalny wizerunek, który podkreśla wysoką jakość naszych usług”.

Alan Abel przez ostatnich 18 lat prowadził Complete Weed Control i usuwał na zlecenie rozmaite chwasty z posesji różnego rodzaju firm i lokalnych władz. Jako były zarządca farmy, czuł się zmęczony tym, że jego wysiłki nie były w pełni doceniane. Franczyza dała mu niezależność, której tak bardzo pragnął, i pozwoliła mu uniknąć wielu pułapek czyhających na niezależne, małe firmy. Kiedy w latach 1980-tych rozpoczynał swoją działalność w południowej Walii, miał przewagę już na starcie, ponieważ skorzystał z kontaktów, które udało mu się pozyskać podczas 10 lat pracy w firmie macierzystej. On sam mówi, że od tamtej pory jego lista klientów wydłużyła się dziesięciokrotnie i wciąż się rozrasta. „Pomimo wielu lat doświadczenia, wciąż zadziwia mnie mnogość nowych możliwości robienia interesów, na które natykam się każdego tygodnia”. W 1998 roku Alana zaproszono do rady dyrektorów firmy macierzystej, gdzie teraz służy radą i pomocą nowym franczyzobiorcom.

W 1993 roku Rosemary Conley wystartowała z ogólnokrajową siecią fitness clubów. Działająca na zasadach franczyzy sieć rozrosła się do przeszło 175 franczyzobiorców prowadzących każdego tygodnia około 2000 zajęć fitness, w których uczestniczy więcej niż 80 tys. osób. Jillian MacGregor z regionu zachodniego Edynburga, franczyzobiorca ogólnokrajowej sieci fitness clubów, w 2000 roku została franczyzobiorcą roku. Otrzymała ten tytuł tylko kilka dni po urodzeniu drugiego dziecka, Camerona. Teraz mówi, że to właśnie za możliwość łączenia pracy z życiem rodzinnym kocha to, co robi. „Przyłączyłam się do sieci w kwietniu 1995 roku i od tamtej pory nie oglądam się za siebie. Zanim zaczęłam, bardzo chciałam dowiedzieć się wszystkiego o tej organizacji. Uczestniczyłam w świetnym szkoleniu, a nieustające wsparcie i pomoc ze strony franczyzodawcy pomogły mi osiągnąć sukces”. Przed podpisaniem umowy franczyzowej Jillian pracowała jako programistka komputerowa dla British Gas. Odchodziła z pracy po 10 latach bez żalu. „To była dla mnie naprawdę całkowita zmiana, ale to była właściwa decyzja i podjęłabym ją jeszcze raz, gdybym musiała wybierać. Uwielbiam elastyczność i styl życia, który prowadzę teraz”.



 

Pomysły na biznes


Wniosek urlopowy   HRnest   Program do urlopów - elektroniczne wnioski urlopowe   Program do rozliczania delegacji   Zarządzanie czasem pracy