PrzepisNaBiznes.pl Marketing Ile powinien kosztować projekt nazwy?

Ile powinien kosztować projekt nazwy?

AddThis Social Bookmark Button

Dlaczego firmy płacą tak dużo za wykupienie domen internetowych, czyli czy warto zadbać o projektowanie nazwy?

W powszechnym mniemaniu projektowanie nazwy to proces prosty. Każdy potrafi zestawić kilka liter. Tylko dlaczego firmy płacą tak wysokie sumy za domeny internetowe lub prawa wyłączności do znaków towarowych? Czy w procesie projektowania nazwy nie biorą pod uwagę wagi posiadania domeny identycznej z nazwą marketingową?

Zakupy domen internetowych a projektowanie nazwy.



Domenę „opony.pl” firma Oponeo.pl kupiła za 960 tys. zł. Prawie milion złotych za domenę, która nie jest nazwą możliwą do zastrzeżenia jako znak słowny towarowy. Nie jest to domena, na którą firma może uzyskać monopol patentowy. Co więcej jest to domena „konkurencyjna” do domeny „oponeo.pl”. Rodzi się pytanie, czy lepiej mieć jedną, ale bardzo silną nazwę z pełną ochroną prawną, czy wiele domen i nazw, które zwiększają dostępność oferty firmy, ale bez problemu mogą stać się przedmiotem nieuczciwej konkurencji?

Operator telefonii mobilnej Play nabył domenę „play.pl”. Firma wcześniej używała opisowej domeny „playmobile.pl”. Czy firma świadomie wybrała kiedyś nazwę „play” bez praw do tożsamej z nazwą marketingową domeny? Obecnie, po kilku latach działania na rynku, za prawa do używania domeny firma zapłaciła prawdopodobnie kilka milionów złotych. To jedna z największych transakcji na rynku polskim. Operator komórkowy domenę „play.pl” chciał przejąć jeszcze przed wejściem na polski rynek w 2007 roku. Nie uzgodniono jednak sumy. Od 2002 roku pod tą domeną działał sklep z grami komputerowymi. Domena dla takiej firmy wręcz idealna. Rodzi się jednak pytanie, po co „Play” inwestuje w domenę, skoro „playmobile.pl”, odwiedza miesięcznie dwa miliony użytkowników? Czy firma chce rozszerzyć zakres swojej oferty o gry na urządzenia mobilne? Taki koncept może dodatkowo wzmocnić pozycję firmy jako operatora komórkowego.

Podobna historia miała miejsce z domeną „orange.pl”. Operator komórkowy działający pod marką Idea zmienił nazwę na Orange. Orange w ramach swojego projektu nazewniczego nie nabyło praw do domeny „orange.pl”. Widać projekt realizowany w Wielkiej Brytanii nie zakładał ekspansji na tę część Europy. W Polsce domenę używała agencja reklamowa Orange, należąca do Migut Media. Czy zarobiła 150 tys. euro, czy straciła, bo mogła ją sprzedać drożej, nie jest teraz już ważne. Przykład pokazuje, jak brak wizji rozszerzania na nowe rynki, naraża firmę na poważne dodatkowe wydatki. Około ćwierć miliona za domenę wyłożyła platforma satelitarna „N”. Nazwa jest bardzo prosta, ale jest również abstrakcyjna. Czy dobra? Jest tak banalnie prosta, że aż doskonała. Jest wiele nazw, które mogły by być bardziej nośne marketingowo, ale firma zdecydowała się na rozwiązanie, w której odkupienie domeny było warunkiem koniecznym. Przy tym przykładzie warto zauważyć, że wartość transakcji odkupienia praw do stosowania domeny zawsze rośnie wraz z jej pożądaniem przez kupującego. Dlatego wiele firm próbuje odebrać domeny firmom, które je aktualnie używają.

Czy można odzyskać domenę internetową?

Czas jakiś temu Sąd Polubowny do spraw Domen Internetowych przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji uznał, że słowo „rama” nie kojarzy się wyłącznie lub wcale z margaryną i oddalił powództwo koncernu Unilever, który chciała odebrać prawa do dysponowania domeną „rama.pl”. Marka „Rama” produkowana jest od 1924 roku. Gdy pracownicy marketingu zorientowali się, że domena „rama.pl” już jest zajęta, pozwali dysponujących domeną do sądu. Eksperci Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji uznali jednak, iż słowo „rama” ma przynajmniej kilka innych znaczeń. Rama do roweru, rama obrazu, auta terenowe zbudowane są na ramie. Sąd polubowny na tej podstawie uznał, że intencje zgłaszającego domenę były uczciwe, oraz nie zakładały naruszania renomy margaryny. Powództwo zostało oddalone. Tak często bywa i bywać będzie z nazwami znaczącymi. A to znaczy, że koszty projektowania nazwy i pozyskanie domeny ze słowami znaczącymi (generycznymi) będzie rosło.



 

Wniosek urlopowy