PrzepisNaBiznes.pl Wydajna praca Którędy ucieka wartość twojej organizacji, dyrektorze?

Którędy ucieka wartość twojej organizacji, dyrektorze?

AddThis Social Bookmark Button

Wypalenie zawodoweFirma kwitnie. Sprawozdania finansowe wyglądają imponująco, a ogłoszenie, że firma otrzymała właśnie kredyt na kwotę kilkunastu milionów złotych, zostało hojnie nagrodzone przez parkiet giełdowy. W głowie szumi ci sukces… a może to jeszcze bąbelki z wczorajszego bankietu? Tanecznym krokiem śmigasz nad podłogą swojego biura i delikatnie opadasz w swój ulubiony, dyrektorski fotel. Echhhhh, życie jest piękne… żeby jeszcze ta mucha przestała bzyczeć… A zresztą… niech się cieszy. Ucinasz sobie zasłużoną drzemkę.



Godzinę później budzisz się – w świetnym humorze i w nieco pomiętym ubraniu. Momentalnie wita cię znajome bzyczenie, które jakby stało się głośniejsze. Rozglądasz się uważnie po pokoju w poszukiwaniu źródła tego natrętnego bzyczenia. Szafa, kanapa, biurko, półka z książkami z pozłacanymi brzegami… dźwięk wydaje się nie poruszać. Co więcej, najwyraźniej dochodzi wprost zza ciebie. Obracasz się, bzyczenie również. Czujesz się jak bohater dziecięcej kreskówki, w której kocur trzasnął wielkim młotkiem w małą myszkę – ale sprytna myszka siedzi cichutko na końcu młotka. Podnosisz się z fotela i na palcach podchodzisz do jego oparcia. Nie ma na nim żadnej muchy. Ale wciąż słyszysz bzyczenie. Pochylasz się, klękasz na lewe kolano… i jest!

Ale to nie jest mucha ani żadne inne latające wnerwiaństwo. To niewielka dziurka w fotelu. Zatykasz ją palcem i bzyczenie ustaje. Odsuwasz palec, bzyczenie powraca. Jak gdyby twój fotel, twój skórzany i dyrektorsko miękki fotel był tylko dmuchaną atrapą. „Potrzebna jest taśma, mogę zalepić to taśmą” – myślisz sprytnie, gramoląc się z kolan. Wybiegasz z pokoju do asystentki, żeby od niej wziąć taśmę. Kilka minut później wracasz – życie jest piękne, a za chwilę ustanie denerwujące bzyczenie z fotela. Otwierasz drzwi do swojego pokoju… i taśma klejąca wypada ci z dłoni na podłogę. Słyszysz nie jedno bzyczenie z fotela – słyszysz kilkanaście bzyczeń, z każdego kąta pokoju. Możesz przysiąc, że półka z twoimi książkami z pozłacanymi brzegami przekrzywiła się nieco w lewą stronę.

Teraz nie wystarczy już taśma klejąca. Potrzebne jest bardziej skomplikowane i kosztowne rozwiązanie. No i pewnie przez jakiś czas nie będziesz korzystać ze swojego dyrektorskiego fotela.



 

Wydajna praca - artykuły


Wniosek urlopowy